sobota, 3 września 2016

Szwedzkie bułeczki cynamonowe - Kanelbullar

Te bułeczki zrobiłam jakiś czas temu...zbierałam się do nich jeszcze dłużej ;) a traf chciał, że na blogu pojawią się dopiero teraz po naszej podróży do Danii, więc możemy je potraktować jako inspiracja z podróży wakacyjnej ;) Choć to szwedzkie bułeczki to są bardzo popularne we wszystkich krajach Skandynawii. My swoje wcinaliśmy w Jelling w Danii.
W domu mam wielkich fanów cynamonu :) Są przepyszne - ciepłe czy zimne PYCHAAA!!!!



a tu macie widoczek z Vejle, miejscowości niedaleko naszego kempingu w Jelling

Szwedzkie bułeczki cynamonowe - Kanelbullar

  • 600 g mąki pszennej
  • 200 g mąki żytniej
  • 375 ml ciepłego mleka - u mnie 2%
  • 135 g masła
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • łyżeczka cynamonu
Masa cynamonowa

  • 100 g masła
  • 150 g brązowego cukru - użyłam muscavado
  • 2 łyżki cynamonu
1 jajko do posmarowania bułeczek i jak kto lubi cukier perlisty do posypania - jak w oryginale



Wszystkie składniki powinny być  w temperaturze pokojowej.

Mleko podgrzewamy. Drożdże kruszymy i wrzucamy do miseczki razem z 1 łyżeczką cukru, 2 łyżkami mleka i płaską łyżeczką mąki. Całość rozcieramy na gładka masę, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 10 - 15 minut.

Pozostały cukier mieszamy z mlekiem, Masło umieszczamy w rondelku i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia. Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy sól i cynamon, wszystko razem mieszamy i robimy w środku zagłębienie do którego wlewamy wyrośnięte drożdże. Mieszamy, a następnie dodajemy mleko z cukrem i jajko. Całość łączymy ręką i stopniowo powoli dodajemy rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy tak długo aby ciasto wchłonęło całe masło.

Ciasto przykrywamy suchą czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 35 minut. Powinno w tym czasie podwoić swoją objętość.

Dwie duże blachy wykładamy papierem do pieczenia.


Wykonanie nadzienia:
Masło wrzucamy do miseczki dodajemy cukier i cynamon. Mieszamy by składniki połączyły się.

Stolnicę delikatnie oprószamy mąką. Wyrośnięte ciasto krótko zagniatamy, a następnie rozwałkowujemy na duży prostokąt i równomiernie rozsmarowujemy nadzienie.
Ciasto możemy podzielić na dwie równe części aby łatwiej było nam rozwałkować i dzielić na bułeczki. Z ciasta zwijamy rulony i kroimy co ok 3 cm układamy na blaszkach i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia przez kolejne 35 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 250 stopni Celsjusza. Jajko roztrzepujemy widelcem i smarujemy każdą bułeczkę, dodatkowo możemy posypać cukrem perlistym.

Każdą blachę pieczemy ok 10 -12 minut do uzyskania złotego koloru.



Danie inspirowane podróżą 2

3 komentarze:

  1. Wyglądają pysznie :), przepis mam od dawna, ale jakoś nie miałam okazji do upieczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez długo zbierałam się do pieczenia :)

      Usuń
  2. Ale cudeńka Tobie wyszły!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...